Dodano: 16-03-2011
Czytano:
Kategoria:
 
Od knajpy do knajpy, czyli weekendowe maratony

Data


Miejsce


Adres


Ceny


Kup bilet


Oficjalne źródła

Ticketpro - logo

Piątek, godzina 16.30 – mało która osoba o tej szczególnej porze w ten szczególny dzień jest jeszcze skupiona na pracy. Zdecydowana większość z nas snuje już ambitne plany na zbliżający się wielkimi krokami weekend. Najpopularniejsze obszary, wokół których w tym momencie krążą nasze myśli to repertuar najbliższego kina, czy i gdzie można jeszcze trafić na wielkie obniżki cen, oraz oczywiście “repertuar” ulubionych knajp i pubów w naszym mieście.

Reklama
#REKLAMA#

Trasa bardzo dobrze znana – knajpa->kino->knajpa->mieszkanie

Większość z nas lubi łączyć miłe rzeczy, dlatego też aby nie być monotonnym swój wolny czas w weekend dzielimy pomiędzy kilka ulubionych czynności, których część wspólna wyraża się doskonale w jednym słowie: relaks. Oczywiście wielu z nas woli spędzać aktywny wypoczynek poza miejscem swojego zamieszkania, wybierając bardzo często wycieczkę w góry, aczkolwiek zdecydowana większość z nas woli spędzać w weekend w swoim miejscu zamieszkania (czyt. mieście).

Stacja pierwsza: knajpa

lejek-piwa-w-knajpachI tak właśnie duża część Polaków na sam początek wybiera odwiedziny w najbardziej ulubionej restauracji, pubie czy też knajpie. W takim miejscu spotykajmy się ze znajomymi i dzielimy się wrażeniami i przeżyciami przeszłego już tygodnia. W tej miłej atmosferze oczywiście spożywa się różnego rodzaju “napoje energetyczne”, które stanowią nieodzowny element weekendowego odpoczynku.

Stacja druga: kino

Kolejnym punktem weekendowych podróży i odpoczynku jest bardzo często wycieczka do znajdującego się w niedalekiej odległości kina, a że teraz w większości przypadków kina znajdują się w galeriach handlowych stąd też można połączyć obejrzenie dobrego filmu z udanymi zakupami. Takie połączenie jest obecnie bardzo popularne.

Stacja trzecia: knajpa

A co po zakupach i kinie? Cóż, oczywiście wycieczka do pobliskiego baru jest świetnym pomysłem. Po udany dniu można spokojnie usiąść i jeszcze przynajmniej przez kilka godzin nie myśleć o nadchodzącym tygodniu, nowych obowiązkach itd. Można powiedzieć 100% relaks.

A Wy jak lubicie spędzać weekend?